Techniczne SEO i widoczność w wyszukiwarkach
- Techniczne SEO dla aplikacji i serwisów treści: indeksacja, metadane, dane strukturalne, Core Web Vitals.
- Architektura informacji i mapowanie słów kluczowych pod realne usługi — nie generyczne listy fraz.
- Treści, za które specjaliści mogą ręczyć — bez doorway pages i schematów linkowych.
- Opcjonalnie Google Ads pod zapytania B2B, gdy płatna widoczność ma uzasadnienie.
- Nie prowadzimy Facebook Ads, wiralowych kampanii social media ani masowych newsletterów jako osobnej linii usług.
Techniczne SEO i widoczność w wyszukiwarkach
Widoczność w wyszukiwarce traktujemy jak zadanie inżynierskie: struktura, treść, wydajność i pomiar — nie jak fabrykę kampanii.
Typowy zakres pracy:
- Techniczne SEO aplikacji i serwisów treści (indeksacja, metadane, dane strukturalne, Core Web Vitals)
- Architektura informacji i mapowanie słów kluczowych do rzeczywistych usług, nie do ogólnych list haseł
- Treści, za którymi mogą stanąć specjaliści — bez doorway pages i schematów linków
- Opcjonalnie Google Ads na zapytania B2B, gdy płatna widoczność ma uzasadnienie
Wyniki organiczne i kampanii mierzymy metodą dopasowaną do danych: testy klasyczne przy dużych, stabilnych próbach, estymaty bayesowskie gdy ruchu jest mało albo liczą się priory.
Poniżej typowy zakres na istniejącym serwisie albo aplikacji — najpierw diagnoza, potem backlog do realizacji.
Analizę rozpoczynamy od tego, w jaki sposób usługa jest wyszukiwana i wybierana przez klientów: intencja wyszukiwania, bieżąca indeksacja oraz konkurencja na te same zapytania.
Diagnoza obejmuje indeksowalność, adresy kanoniczne, mapę witryny i hreflang, a następnie strony, które powinny pozyskiwać zapytania związane z oferowanymi usługami. Efektem jest zwięzły, weryfikowalny plan — nie obszerna prezentacja.
- Które URL-e mogą rankować na które intencje
- Co blokuje indeksację albo rozwadnia autorytet
- Co wdrożyć w pierwszej kolejności, co mierzyć, czego nie modyfikować
SEO realizuje ten sam zespół, który zna produkt i architekturę techniczną. Nie zlecamy pozycjonowania zewnętrznemu dostawcy bez wglądu w proces.
Zmiany techniczne przechodzą tym samym kanałem inżynierskim co pozostałe prace produkcyjne: code review, środowisko staging i możliwość wycofania, gdy modyfikacja szablonu narusza indeksację lub Core Web Vitals.
Treści piszemy albo korygujemy ze specjalistami, którzy odpowiadają za usługę — żeby strona została poprawna, gdy skończymy.
Pozycje, błędy indeksacji i konwersje monitorujemy z taką samą dyscypliną jak każdą inną metrykę produkcyjną. Bez dashboardów bez wartości biznesowej i bez gwarantowanych pozycji.
Metoda idzie za danymi: testy klasyczne przy dużych, stabilnych próbach, estymaty bayesowskie gdy ruchu jest mało albo liczą się priory. Paid i organic raportujemy osobno, żeby jeden kanał nie zasłaniał drugiego.
- Pokrycie indeksu i błędy crawla
- Grupy zapytań przy usługach, nie przy vanity keywords
- Leady albo kwalifikowane akcje, nie surowe sesje
Jeśli wyszukiwanie płatne ma sens, uruchamiamy i nadzorujemy Google Ads pod zapytania B2B: struktura konta, wykluczenia i śledzenie konwersji pod realne leady.
To opcja, nie domyślny budżet. Włączamy ją, gdy zapytanie ma wartość handlową, a pokrycie organiczne jest wolne albo niepełne.
- Struktura kampanii i grup reklam dopasowana do usług
- Wykluczenia, żeby budżet nie wyciekał na nieistotne intencje
- Akcje konwersji zsynchronizowane z procesem sprzedaży, nie z vanity formularzem
